Archiwum 01 października 2003


paź 01 2003 ZaRoMbIsTa WyCiEcZkA!!!!!!!!!!!!!! :))))
Komentarze: 2

Dzis wróciłam z 2 dniowej wycieczki :) Było super!!! Nie liczac kilku szczególików.....ale do przezycia! Na poczatku oczywiście zabrakło dla nas miejsca w autokarze i byłysmy z Marzena i Anka odizolowane od klasy (cholerna integracja). Wsadzili nas z klasa Duski (Ie) i z jakas Ig . Nawet nie było tak zle , poznałysmy kilku qlesi którzy odstawiali niezłe jazdy w autobusie ;> Hihihih...... Gdy przyjechałysmy na miejsce okazało się ,że jestesmy pierwsi !!!! I musiałysmy czekać na reszte klasy! W koncu łaskawie przyjechali i wsadzili nas do domków... Byłam w nim z Marzenka, Ania, Magda, Ila, Karola, Edyta , Iza, Wera i Aga!!! W drugim domqu byli qlesie , a w trzecim Syrenka z qlesiami wraz z Anka, Paulina, Monika i Aneta :) W dodatku bylismy na samym końcu osrodka! Cały dzionek swietnie sie bawiłam!!! Skakałam z tamy!!!!! To prawie tak samo jak na bangi!!!! Było zajebotycznie!!! A w ogóle to była Kaśka ze swoim harcerstwem i oni organizowali nam czas :) Widziałam wreszcie tego jej Radka!!! O boshe.....masakra.......ja bym się brzydziła z takim czyms się.....nio...tego....Bleeee!!!! A wieczorkiem było dicho!!! Wreszcie sie wyszalałam za wszystkie czasy!!!! Było super!!!! A jaka po imprezce miałysmy zwale....Domki były dwupiętrowe, spałysmy na dole a u góry była palarnia (oczywiście ja nie paliłam...... jeszcze jakos się trzymam....chociaz niewiem jak długo...). U góry siedziały laski i jarały reszta na dole i nagle wpadła Olejnik i wparowała na góre!!! Dziewczyny skonczyly juz szlugi ,ale w pokoiku było aż biało od dymu!!!! Trosze na nich babka nakrzyczała i powiedziała, że wyciagnie z tego konsekwencje! Bałysmy sie ,że poleci od razu z jęzorem do Górniak , ale chyba jednak nie poleciała bo pózniej niemiałysmy żadnej gadki od niej (jak narazie) !!! W sumie to spałam z jakieś 1,5 godzinki bo cała noc rzesmy przegadały z Iza , a pózniej wpadli qlesie ( a Ksysiu niedotrzymał słowa :P ) . Następnego dnia byłam tak totalnie nieprzytomna.....a były jeszcze zawody....ale nie brałam w niczym udziału , tylko w przeciąganiu liny. Po sniadanku robilismy co chcielismy a potem był apelik i ogłoszenie wyników . Zajęlismy piąte miejsce!!!! Hihihih :) A puzniej niestety trzeba było się zbierać do domku :( Tak strasznie nam sie wszystkim niechciało wracać!!! Oczywiscie znowu niebyło dla nas miejsca i wracałysmy autobusem z If (niektóre osoby pewnie nawet niezauważyły ,że z nimi jechałam....hihihihi :) Uważam,że przez te wycieszke bardzo się ze soba zrzylismy!!! Zaprzyjazniłam się z Iza i Malina! Jakos najlepiej się z nimi dogaduje.....reszta tez jest spoko :) Szkoda tylko,że Ulcia niepojechała... :( ....( Ksysiu nie ciesz sie tak :P ). Wydaje mi się ,że ona się jednak przepisze do innej szkoły....chociaż mam nadzieję ,że NIE!!!!!!!

swienta : :